bom

Ten wpis jest przestrogą. Powstał po to, żeby pamiętał wół, jak cielęciem był. W moim fachu tak to nieraz bywa, że człowiek przeoczy rzecz najbardziej oczywistą, przez co traci kilka godzin i masę nerwów. Takie doświadczenia są szczególnie bolesne, kiedy na końcu okazuje się, że zawinił nie człowiek, a program.