Domyślna ikona wpisu

Ladies and gentleman! Nowy lejek dla bloga został ukończony! Pracowałem nad nim ciężko dniami i nocami, zgłębiając tajniki tworzenia wordpressowych szablonów i – tadam! – oto rezultat. Może nie jest zbyt piękny (mi się podoba), może nie zachwyca, ale jest mój własny, zrobiony przeze mnie od początku do końca!

bom

Ten wpis jest przestrogą. Powstał po to, żeby pamiętał wół, jak cielęciem był. W moim fachu tak to nieraz bywa, że człowiek przeoczy rzecz najbardziej oczywistą, przez co traci kilka godzin i masę nerwów. Takie doświadczenia są szczególnie bolesne, kiedy na końcu okazuje się, że zawinił nie człowiek, a program.

wp

Wszystko zaczęło się od aktualizacji do wersji WP 3.0.4. Nagle na jednej z moich stron opartych na WordPressie ze skryptami zaczęły dziać się jakieś dziwne rzeczy. Rozwiązanie problemu okazało się bardziej skomplikowane, niż myślałem – wygląda na to, że w najświeższej wersji WP coś jest nie tak z wbudowanym jQuery.

webaim

Autorem niniejszego badania jest WebAIM. Jego oryginał znajduje się pod tym adresem. Serdecznie podziękowania dla pana Jared’a Smith’a za wyrażenie zgody na przetłumaczenie badania i zgodę na zamieszczenie go na moim blogu. Jeśli ktoś posiada jakieś sugestie odnośnie tłumaczenia lub nomenklatury w nim użytej lub ewentualnych błędów – proszę o kontakt. Mam nadzieję, że badanie to okaże się przydatne i pomoże uczynić Internet lepszym miejscem dla osób, które z różnych przyczyn nie mogą się nim w pełni cieszyć.

Menu we Flashu

17 września 2010
Baner

Znów trochę statystyk. Według rankingu Gemius S.A. już tylko niespełna 2,5% użytkowników nie ma zainstalowanego na swoim komputerze Flash Playera. I pomyśleć, że rok temu było to ponad 10%, a więc co dziesiąty internauta. Piszę o tym dlatego, że dziś ktoś zażyczył sobie fajerwerki w menu.

1 2 3