Muszę przyznać, że naprawdę dużo miejsca poświęcam na tym blogu tak znienawidzonej przez mnie przeglądarce. Tak, zgadliście – dziś znowu będzie o IE. Tym razem o bugu jaki pojawia się, kiedy używamy metody fadeIn() lub fadeOut() na elemencie z półprzeźroczystym PNG ustawionym jako tło.

Dzisiaj krótko – Internet Explorer od dziecka miał problemu z obsługą przezroczystości PNG, a wiadomo – czego Jaś się nie nauczy tego Jan nie będzie umiał. Wprawdzie od wersji siódmej ten problem już nie występuje, to jednak ciągnie się za rodziną Explorerów niczym szpieg z z krainy deszczowców.

Dzisiaj dowiedziałem się o kolejnym bugu związanym z tym zagadnieniem. Użycie metody fadeIn() lub fadeOut() na elemencie z półprzeźroczystym PNG ustawionym jako tło nie zdaje w Internet Explorerze egzaminu, niezależnie od cyferki jaką postawimy po nazwie. Niestety, w kIEpskim pojawia się brzydki przeskok, zupełnie jakby na ułamek sekundy .png w ogóle przestawał być przezroczysty. Efekt jest na tyle niezadowalający, że zdecydowałem się zrezygnować z animacji dla badzIEwiaka.

Smutne jest to, że nie udało i się znaleźć sensownego rozwiązania. Sensownego, czyli takiego, które nie wymagałoby ode mnie tworzenia dodatkowych elementów i pisania dedykowanych dla króla przeglądarek skryptów. Może to niezbyt po webdevelopersku tak po prostu zrezygnować, ale uznałem, że gra jest niewarta świeczki. Użytkownicy IE nie zobaczą krótkiej animacji – wielkie mi mecyje. Korona im z głów nie spadnie, tym bardziej, że ich poczucie estetyki ucierpiałoby znacznie bardziej, gdybym te animacje odpalił.

Podobne wpisy: