Dobra wiadomość dla wszystkich – według najnowszych statystyk Gemius SA, już tylko ok. 4% użytkowników internetu korzysta z przeglądarki Internet Explorera w wersji 6. Tym samym w rankingu wszystkich przeglądarek IE6 uplasował się na miejscu 6 (cóż za zbieg okoliczności) za Chromem, Operą, Firefoxem i swoimi młodszymi siostrami (tak, IE jest kobietą) w wersji 7 i 8. Warto przy okazji zaznaczyć, że w ciągu roku ilość użytkowników IE6 zmalała o 6 punktów procentowych. Jeśli tendencja spadkowa się utrzyma, to za rok IE6 będzie tylko przykrym wspomnieniem.

Co z tego wynika?

Moim zdaniem wynika z tego przede wszystkim to, że IE6 jest już przeglądarką niszową. 4% to już naprawdę bardzo mało, wystarczająco mało, żeby zaprzestać przynajmniej części praktyk mających na celu poprawić wygląd i funkcjonalność witryn pod tą przeglądarką. Komentarze warunkowe w odstawkę raczej nie pójdą, bo żyje i ma się dobrze IE7, ale np. takiego pngFixa będzie sobie już można podarować.

Jak ktoś nie chce się zaktualizować mimo trwającej od lat IE6-batalii, mimo chyba pierwszej w historii reklamy przeglądarki na billboradach i mimo tego całego, bardzo głośnego jak dla mnie, nawoływania do zmiany/zaktualizowania przeglądarki, to niech żałuje.

Nie chodzi mi przy tym wcale o to, że chce być złośliwy, czy nie lubię tych ludzi, bo przez nich straciłem mnóstwo czasu, tylko o to, że mamy 2010 rok a IE6 ma już 9 lat. W między czasie pojawiły się już dwie nowe wersje, a dziś pojawiła się beta 9. Internet się rozwija, a IE6 ten rozwój hamuje – tak sądzę.

Podobne wpisy: